fbpx

Brzydka pogoda w Berlinie

Brzydka pogoda w Berlinie to, moim zdaniem, główna wada tego miasta. Nieprzyjemny chłód, nierzadko chlapa na ulicach oraz krótkie dni i zazwyczaj ponure niebo – to tak najczęściej wygląda zarówno jesień jak i zima na berlińskim podwórku. Niestety, obecnie te dwie pory roku, to tak na prawdę półroczny maraton szarego nieba i przeszywającego zimna. Jak przetrwać brzydką pogodę w Berlinie? Mam na szczęście kilka sposobów na umilanie sobie tego czasu, a Ty?   

Okolica Ogrodów Świata
Fot. Migrantka

Odwiedzaj muzea!  

Brzydka pogoda w Berlinie to także idealny czas na odwiedziny w muzeach! Jest to rozrywka (serio ROZRYWKA), podczas której nie musimy marznąć na zewnątrz, tylko spacerujemy po ciepłych korytarzach wybranego muzeum i chłoniemy wiedzę. 😛 Berlin jest znany na całym świecie ze swojej oferty muzealnej!

I nie trzeba iść od razu do poważnego Niemieckiego Muzeum Historycznego (które de facto polecam), można iść np. do Madame Tussauds czy do Muzeum Gier Komputerowych. Berlińskie muzea mają różne formy i każdy znajdzie coś dla siebie – zarówno dorosły jak i dziecko! 😉 Podsyłam Wam stronę z ofertą muzealną!  

#rusz cztery litery!   

Tak, ja też jestem uczulona na sport i od maty do ćwiczeń dostaje wysypki! Niestety prawda jest taka, że zimne miesiące to moment, w którym o ruch trzeba zawalczyć! Gdy jest ciepło to spacerujemy czy jeździmy na rowerach i dzienną aktywność ruchową załatwiamy jakoś przy okazji. Dlatego właśnie podczas brzydkiej pogody trzeba zdobyć się na większą kreatywność! Wiadomo, że w okresie roku, gdy brzydka pogoda w Berlinie to codzienność, przybiera się nam również “lekko” na wadze. Właśnie przez brak ruchu oraz świąteczne, tłuste, ale pyszne jedzenie!

I nie mówię tutaj o chodzeniu codziennie na siłownię (chyba, że to lubicie), ale o fajnych miejscach, w których można oprócz zabawy trochę się rozruszać. Polecam wybrać się np. do parku z trampolinami czy do hali wspinaczkowej lub na lodowisko czy basen rozgrzać trochę skostniałe ciało. Tutaj macie linki do parku trampolin oraz na salę wspinaczkową! Nie sugerujcie się jednak konkretnymi firmami – to tylko przykłady, żebyście wiedzieli o co mi chodzi. 😉

Zażyj kultury!  

Gdy brzydka pogoda w Berlinie, a jesienno-zimowe wieczory i dni są 
chłodne i nieprzyjemne, można poświęcić trochę czasu na kulturę i rozwijanie siebie! W Berlinie zawsze coś  się dzieje! Można dorwać jakąś ciekawą wystawę, iść do pinakoteki lub na koncert jakiegoś, bardziej lub mniej znanego, zespołu!

Nie zapomnijcie o polskich stowarzyszeniach i kawiarniach, w których często organizowane są fajne wydarzenia! W ten sposób poszerzamy swoje horyzonty i doświadczamy czegoś nieznanego!

Tutaj macie przykładowo link do Pinakoteki w Berlinie! Pamiętajcie, że pinakoteki w Berlinie w niedziele to koszt tylko 1 euro! A stron z koncertami jest tak dużo, że nie muszę Wam nic polecać, bo znajdziecie bez problemu. 😉

Może jakiś ciekawy kurs?

Brzydka pogoda w Berlinie to również idealny moment, by postawić na rozwój i zapisać się na jakiś fajny kurs. W berlińskich VHS znajdziesz mnóstwo szkoleń w fajnych cenach, od tych językowych, aż po specjalistyczne. Również polskie stowarzyszenia migracyjne oferują wachlarz szkoleń i warsztatów, z których warto korzystać. Niektóre są darmowe, inne za symboliczną opłatą. Tak czy siak, bardzo opłacalne!

Ja w okresie jesienno-zimowym często znajduję jakieś fajne kursy dla siebie, które zawsze chciałam zrobić, ale coś mi nie szło. Latem szkoda czasu, bo słońce lub jeszcze coś innego. Jednak przy brzydkiej pogodzie takie kursy to przyjemna odskocznia.

Czytaj!

Brzydka pogoda w Berlinie to również odpowiedni czas na zaszycie się w przyjemnej kawiarni lub po prostu w domu i czytanie książek, gazet i czego kto tam chce. O zaletach czytanie nie będę pisała, ponieważ zakładam, że każdy jest dorosły i wie o takich podstawach. Berlińskie biblioteki to wspaniała opcja na dostępność do literatury, wszelakich kursów, filmów, itd.

A dla tych, którzy nie znają języka niemieckiego polecam (oczywiście oprócz nauczenia się go) opcję z wypożyczaniem polskich książek. Tak, w Berlinie można wypożyczać polskie książki! Przykładowo, w SprachCafe Polnisch można wypożyczać polską literaturę, szczególnie dziecięcą. Na grupach FB można znaleźć książki za grosze, lub się z kimś wymienić. Polski Instytut oraz Centrum Badań Historycznych także dysponują małą biblioteczką. Także dla chcącego, nic trudnego!


.

ZAPISZ SIĘ NA MIGRACYJNY NEWSLETTER:

.

WIĘCEJ POSTÓW W TEJ KATEGORII:

0 KOMENTARZY

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

O MNIE

 

Cześć! Jestem Martyna – autorka tego bloga i podcastu “Kroniki migrantki”. Z zawodu jestem socjolożką i dziennikarką, a z zamiłowania Migrantką. Jeżeli chcesz usłyszeć, że na emigracji wszystko jest piękne i kolorowe, to jesteś w złym miejscu. Swoim blogowaniem pokazuję życie w Niemczech bez ściemy, z wszystkimi jego cieniami i blaskami. Więcej o mnie! –>

.