fbpx

Patriotyzm na obczyźnie: czy na emigracji można być patriotką?

Czy na emigracji można być patriotką lub patriotą? Mieszkamy za granicą, wybraliśmy taki pomysł na życie i tyle. Ale czy to znaczy, że już nie kochamy naszej ojczyzny? Czy to znaczy, że nie możemy być patriotami? Czy to znaczy, że nie mamy prawa wypowiadać się w polskich sprawach? Oczywiście, że nie!!! Nie!!! Życie za granicą oznacza jedynie, że chcemy mieszkać poza terenami Polski, z różnych przyczyn. Jednak naszą ojczyznę mamy zawsze w sercu, bo na jej kulturze wyrośliśmy i jej tradycja będzie nam towarzyszysz do końca życia. Nigdy nie zapomnimy o naszych korzeniach i sprawy polskie będą dla nas zawsze ważne i mamy do tego prawo!

Czym dla mnie jest patriotyzm? Czy na emigracji można być patriotką/patriotą?

Czy patriotyzm to bieganie w koszulkach z symbolami Polski Walczącej i okrzyki “Polska dla Polaków”? Moim zdaniem – nie! Patriotyzm to dbanie o dobre imię Polski i reprezentowanie jej na świecie. To, że ktoś ubierze biało-czerwoną koszulkę z wielkim napisem “Polska” i będzie dumnie kroczył ulicami Niemiec i wykrzykiwał patetyczne frazesy nie oznacza, że jest patriotą. A wręcz odwrotnie…

Żyjemy w czasach pokoju, kiedy nasza ojczyzna nie jest pogrążona w wojnie. Możemy swobodnie podróżować, a dostęp do informacji jest na prawdę powszechny. Uff… mamy wielkie szczęście. Jednak mam wrażenie, że przez to niektórym zamazał się obraz miłości do ojczyzny i szeroko rozumianego patriotyzmu. Ludzie nie mają gdzie się wykazać. Mężczyźni nie idą na wojnę, gdzie broniąc polskiej ziemi mogliby udowodnić swoją miłość do ojczyzny i Rodaków. Kobiety nie muszą potajemnie przemycać swoim dzieciom polskości.

Czasy się zmieniły, więc trzeba zmienić też metody dbania o “polskość” i znaleźć sposób na okazywanie uczuć ojczyźnie. Niektórzy nie potrafią wyrazić tego inaczej i nie wiedzą co z tym zrobić. Jesteś dumny z polskiej historii? Doceniasz zmagania Polaków podczas wojny? Super! Ja również. Ale to nie znaczy, że musisz, przystrojony w Kotwice PW niczym choinka, paradować po ulicach nieważne czy Niemiec czy Polski.   



Forma patriotyzmu ewoluowała

Dzisiaj, w czasach zacierania się granic europejskich państw, ciężko pokazać swoje korzenie i miłość do kraju dzieciństwa. Polacy emigrują, podróżują, niekiedy sytuacja życiowa rzuca nas we wszystkie zakątki świata. Niestety, tak jest i będzie, ale powinniśmy się cieszyć, że mamy możliwość życia, gdzie indziej niż tylko w kraju, w którym z jakiś względów żyć nie chcemy. I to właśnie my, emigranci, mamy okazję do szerzenia w świecie obrazu Polski jako fajnego miejsca, który “produkuje” sympatycznych ludzi. Swoją postawą, nastawieniem do życia dajemy najlepsze świadectwo Polsce, Polakom i naszej kulturze. To ludzie mogą pokazywać piękne miejsca Polski, przyrodę naszych krajobrazów i urok tradycji.

Tylko my mamy szanse zmienić rozchodzące się po Niemczech stereotypy o Polsce i Polakach. Pokazujmy w codziennym życiu, że nie jesteśmy fanatycznymi katolikami, nałogowymi pijakami i złodziejami wszystkiego, bo przecież nie jesteśmy!

Polska dla Polaków? Serio?!  

Serce mi się kroi jak widzę na ulicach Berlina Polaków, którzy są pijani i wrzeszczą coś o swojej polskiej potędze. Serio? Taki jesteś potężny Polak, że musisz pić na umór i spać pod berlińskim mostem?! Kompletnie tego nie rozumiem. Dlaczego w Polsce słychać głosy “Polska dla Polaków”? Nie chcemy uchodźców, jesteśmy rasistami, nie lubimy “ciapaków”, a jednocześnie mieszkamy w Niemczech i domagamy się swoich praw. Czy tylko ja widzę tutaj paradoks? W Niemczech chcemy mieć wszędzie obsługę w języku polskim. Mamy roszczeniową postawę względem Niemców, ale swój kraj chcemy trzymać tylko i wyłącznie dla siebie. Pytanie – po co? Naprawdę – opamiętajmy się.

Boję się naszych fanatyków polskości i naszego “polskiego katolicyzmu”. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że tutaj, w Niemczech, jest olbrzymi odsetek takich osób. Pokazują to wątki poruszane na forach polonijnych oraz zachowanie Polaków “na mieście”. Dodatkowo, gdy obserwuje sytuację w naszym kraju to mam wrażenie, że nie żyją tam ludzie o jednej narodowości. Polacy kłócą się o wszystko, Polska to dwa obozy! Wszystko przybiera rangę narodowego sporu – od kwestii obchodów Niepodległości, poprzez prawa kobiet, aż do radzenia sobie w sytuacji kryzysowej.

Czy na emigracji można być patriotką?

Jest wiele sposobów, aby pokazać naszą miłość do ojczyzny. Nie trzeba od razu ubierać się na biało-czerwono i skandować “Polska dla Polaków”. Zatem jeszcze raz, czy na emigracji można być patriotką bądź patriotą?! Moim zdaniem: TAK!!! Metod, na wspieranie Polski żyjąc na emigracji, jest mnóstwo!  

Moje pomysły na pielęgnowanie patriotyzmu na emigracji

  • Uczestniczę w polskich wydarzeniach za granicą – dzięki czemu wspieram polskich artystów i propagowanie polskiej kultury za granicami kraju!
  • Zawsze biorę udział w wyborach parlamentarnych i prezydenckich w Ambasadzie RP.
  • Jeżeli w moim towarzystwie ktoś (Niemiec, czy osoba innej narodowości) powiela stereotypy o Polakach to, nie narzucając się, próbuję wyprowadzić z błędu. 
  • Swoim życiem za granicą i działaniem pokazuję, że Polacy potrafią pomagać i mają pozytywne nastawienie do świata. 🙂
  • Kiedy spotykam Rodaka, który potrzebuje pomocy, to staram się mu pomóc, a nie warczeć jak na największe zło!!! 
  • Kupuję polskie produkty i marki – nawet tutaj za granicą jest ich sporo, a część zamawiam przez Internet! 
  • Wybieram Polaka! Jeżeli na rynku zagranicznym jest dobra polska firma to z niej korzystam, zamiast z zawiści wybierać niemiecką! 
  • Cieszę się sukcesami Polaków za granicą! Naprawdę dobrze sobie radzimy, nawet za granicami! Oby tak dalej! 
  • Nie jestem chamska dla Rodaków! Mnie też wkurzają niektóre posty na grupach na Facebook’u, ale wtedy po prostu je ignoruje i liczę na to, że jak ktoś nie dostanie odzewu to może będzie miał ochotę daną frazę wpisać jeszcze raz w wyszukiwarkę! 🙂
  • Znam polską historię i nikt nie musi mi jej udowadniać. Wiem, na co nas stać i jak wiele zrobiliśmy w historii Europy! 
  • Szukam polskości w niemieckiej kulturze i na ulicach Berlina – mnóstwo tutaj naszych śladów! 
  • Nie wstydzę się Polski i pomimo naszego obrazu w zagranicznych mediach udowadniam, że polityka sobie, a ludzie sobie
  • Staram się dbać o środowisko, dzięki temu pomagam nie tylko Polsce, ale i całemu światu. Sortuje śmieci, staram się nie używać jednorazowych opakować, żyje w stylu less waste i szanuje jedzenie.
  • Jestem otwarta na nowości – inne kultury, jedzenie i ludzi! Lubię poznawać świat dookoła mnie. Nie jestem zamknięta tylko na to co znam, dzięki czemu mogę docenić lub udoskonalić moje polskie przyzwyczajenia!

Małe-wielkie gesty

A może odpowiedź na zadane pytanie, czy na emigracji można być patriotką lub patriotą, jest zbyt skomplikowana? Możliwe, że najlepszym patriotyzmem jest życie w zgodzie ze swoim sumieniempozwalanie żyć innym tak, jak tylko tego chcą? Może najlepszą formą miłości do ojczyzny jest uśmiech na twarzy i wspieranie się Polonii za granicą? Może czasami warto powiedzieć miłe słowo do Rodaka, spotkanego na ulicy w emigracyjnym mieście? Niekiedy myślimy o rzeczach wielkich, tak jak narodowe marsze czy zbiorowe odśpiewywanie hymnów, lecz niekiedy małe rzeczy dnia codziennego lepiej świadczą nie tylko o naszym patriotyzmie, ale także o zwyczajnej ludzkiej życzliwości.


Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się na Newsletter Migrantki!
***
Zajrzyj również na mojego FacebookaInstagrama!



Życie na odległość: czy warto żyć w rozkroku?
Życie na odległość: czy warto żyć w rozkroku?

Emigracja to dla niektórych życie na odległość. Na pewno macie w swoim kręgu znajomych rodzinę, która żyje właśnie w taki sposób – na odległość. Mąż, ojciec, brat pracuje za granicą …

Prosto na Pol’and’Rock z Berlina!
Prosto na Pol’and’Rock z Berlina!

Wielkimi krokami zbliża się mój ulubiony punkt lata – Woodstock, pfffu znaczy się Pol’and’Rock! W tym roku już po raz 12(!) pojawię się na polu Malinowskiego, by bawić się na najpiękniejszym…

Czy emigracja się opłaca, czyli miliony monet i manna z nieba?!
Czy emigracja się opłaca, czyli miliony monet i manna z nieba?!

Wiele z Was zachodzi w głowę czy emigracja się opłaca, przecież tyle słyszy się o zarobkach i o bogactwie z zagranicy. My, emigranci to mamy dobrze! Dużo kasy, zero problemów, daleko od polsk…

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *