fbpx

Prawo jazdy w Berlinie

Prawo jazdy w Berlinie, lub ogólnie w Niemczech – tysiące pytań, a miliony odpowiedzi! Jak wygląda egzamin, czy można zdawać po polsku, ile trzeba wyjeździć godzin i najważniejsze ile to wszystko kosztuje? Od razu zaznaczę, że nie jest to kolejny z rzędu artykuł o ogólnikach, będą konkrety! Jako, że jesteśmy w Berlinie zrobiłam research tutaj, na miejscu – podzwoniłam, pochodziłam i popytałam co i jak. Także zachęcam do przeczytania, bo informacje są sprawdzone!

Zacznijmy od podstaw

Zanim wybierzesz szkołę prawa jazdy, najpierw zorientuj się jak to wszystko wygląda. Otóż, tak jak i w Polsce, podczas prawo jazdy w Berlinie, należy zaliczyć zajęcia zarówno teoretyczne jak i praktyczne. Teoria składa się z 14 zajęć po 90 minut każde. Obowiązkowa praktyka to jazdy za miastem, na autostradzie oraz po zmierzchu i jest to łącznie 9 godzin. Oczywiście, żeby nauczyć się jeździć powinno się również wykupić jazdy po mieście, które nie są obowiązkowe, ale można rzec, że konieczne.

Opłata za egzamin też jest dość dziwna. W szkołach płaci się tak jakby za to, że instruktor danej placówki pójdzie z nami na egzamin. Dodatkowo należy zapłacić w TÜV lub DEKRA koszty samego egzaminu. TÜV i DEKRA są to po prostu jakieś dziwne twory (dla porównania polski WORD), w których zdaje się i opłaca egzaminy teoretyczne i praktyczne. Kurs praktyczny w szkołach prawa jazdy można zacząć równocześnie z teoretycznym. Jednak szkoły polecają najlepiej zacząć po 10-tych zajęciach teorii. Inaczej byłoby to wyrzucanie pieniędzy w błoto (no chyba, że już umiesz jeździć).

O tyle, o ile test teoretyczny można zdawać po polsku, to egzaminator na egzaminie praktycznym zazwyczaj mówi po niemiecku, ewentualnie po angielsku. Są to dość proste zwroty. Dodatkowo zawsze można mieć polskojęzycznego instruktora koło siebie, ale lepiej mniej więcej wiedzieć o co chodzi. Wszystko też zależy na jakiego egzaminatora się trafi i czy będzie się czepiał, że instruktor coś tłumaczy czy nie. Zawsze można zgonić wszystko na stres i po prostu poprosić o wyrozumiałość.

Jeżeli ktoś potrzebuje podstaw prawnych, które obowiązują w Niemczech na prawo jazdy – tutaj podsyłam linka.  

Wybór szkoły do nauki prawa jazdy

I teraz rzecz najważniejsza i zarazem najtrudniejsza (naturalnie poza egzaminem) – wybór szkoły. Nie będę się tutaj zajmowała niemieckimi szkołami, bo nie ma to najmniejszego sensu. Chodzi mi tylko o szkoły polskojęzyczne i o pomoc dla ludzi, którzy gorzej władają językiem. W Berlinie znalazłam trzy szkoły, które albo w swoich ofertach mają zajęcia lub jakąś ich część w języku polskim. Informacje, które Wam podaje to dane, o których dowiedziałam się osobiście lub telefonicznie w podanych przeze mnie szkołach. AKTUALIZACJA (listopad 2020): niestety dwie placówki, które oferowały prawo jazdy w języku polskim zostały zamknięte!

Prawo jazdy w Berlinie po polsku

Fahrschule Europe – na stronie internetowej tej szkoły można przeczytać, że doradztwo możliwe jest także w języku polskim. Niestety innych informacji nie ma, więc tam zadzwoniłam i wszystkiego się dowiedziałam. Okazało się, że można porozmawiać z miłą panią po polsku przez telefon. Jednak zajęcia teoretyczne na prawo jazdy prowadzone są tylko w języku niemieckim. Pani z informacji powiedziała, że jeden instruktor mówi trochę (parę zdań) po polsku. Mimo wszystko wiele osób nieznających niemieckiego jakoś sobie z nim radzi. 😉 

TELEFON W JĘZYKU POLSKIM: (030) 787 59 75





Koszty prawa jazdy w Niemczech

Poza kosztami, które generuje sama nauka jazdy, szkoła i materiały do uczenia się istnieją również tzn. koszty poboczne. Należy doliczyć zameldowanie w Bürgeramt za ok. 50 euro oraz zaliczenie kursu pierwszej pomocy i koszty już wspomnianego przeze mnie egzaminu.

Kurs Pierwszej Pomocy to 7,5 godziny zajęć obejmujących 9 zakresów tematycznych i koszt pomiędzy 25 a 35 euro. Kurs na szczęście robi się w jeden dzień, ale trzeba poświęcić 7,5 godziny i wyciąć je sobie bezpowrotnie z życia. Koszty zależą od tego czy robimy tam od razu badanie wzroku i biometryczne zdjęcie na prawo jazdy czy też nie. Polecam jednak tę pierwszą opcję. Zrobić całość za jednym zamachem, bo jest to najbardziej ekonomiczne i ma się wszystko z głowy w jeden dzień! A zdjęcie tak czy siak trzeba zrobić… 

Czy trzeba mieć całą kwotę od razu?!

Krótka odpowiedź – nie! Nie musicie mieć całej sumy od razu! Można wpłacać sobie większe sumy/raty w szkole lub płacić bezpośrednio po każdej godzinie jazdy. Na start trzeba mieć jedynie kasę na “wpisowe” i ewentualnie na jakieś materiały do nauki, a resztę kosztów można opłacać sukcesywnie później. Potem dochodzą koszty w Urzędzie i inne koszty poboczne, ale rozkłada się to dość fajnie i nie obciąża mocno domowego budżetu. Najważniejsze, żeby w dniu egzaminu praktycznego wszystkie płatności były już uregulowane, a ile będzie to trwało zależy tylko od Was! Generalnie szkoły mówią, że prawidłowe tempo (bo wiadomo możesz prawo jazdy robić nawet rok) to około trzech, czterech miesięcy. Także wszystkie koszty rozkładają się w czasie, a Ty sam regulujesz sobie częstotliwość jazd i dzięki temu masz wszystko pod kontrolą! 😉 

Niemiecka biurokracja

A teraz, jak już wybraliście szkołę i wiecie mniej więcej na jaki wydatek szykować kieszeń, a nadal chcecie to zrobić, od razu umówcie sobie termin w Bürgeramt. Wiecie, jesteśmy w Niemczech i nie da się tak po prostu zrobić prawo jazdy w Berlinie – należy zameldować się w odpowiednim Urzędzie. A na umówiony termin należy zabrać już parę dokumentów:

  • dowód osobisty
  • jedno biometryczne zdjęcie
  • nazwę wybranej przez siebie szkoły prawa jazdy (najlepiej mieć umowę ze szkoły) 
  • zaświadczenie o badaniu wzroku
  • certyfikat z Kursu Pierwszej Pomocy

Pamiętajcie, że możecie zacząć naukę teoretyczną w szkole prawo jazdy w Berlinie, a w między czasie załatwiać wszystkie formalności, więc nie przerażajcie się odległym terminem w Bürgeramt. Do dzieła!!! 🙂  



Bądź na bieżąco i zapisz się na migracyjny newsletter!
Zajrzyj również na moje media społecznościowe!







Podcast #4: Uznanie kwalifikacji zawodowych w Niemczech | Rozmowa z Magdaleną Zarębą

Witam Cię w kolejnym odcinku mojego podcastu KRONIKI MIGRANTKI. W tym odcinku podcastu zapraszam Cię na rozmowę z Magdaleną Zarębą, która jest doradczynią w projekci…

Kradzież rowerów w Niemczech: jak zabezpieczyć swój rower i co zrobić, gdy zostanie skradziony?

Kradzież rowerów w Niemczech, szczególnie w dużych miastach, to niestety plaga. Zostawiasz rower koło stacji metra i po powrocie z pracy możesz zobaczyć na miejscu s…

Polski prezent dla obcokrajowca, czyli co kupić zagranicznym znajomym

Przychodzi w życiu na emigracji taki moment, gdy okazuje się, że wokół siebie mamy grupkę nowych, zagranicznych znajomych. Zawieramy przyjaźnie w pracy, przy aktywnościach w&n…

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *