Migrantka

Część! Jestem Martyna...

…i jestem Migrantką!

Serdecznie witam Cię na moim blogu!

Bardzo się cieszę, że trafiłeś na moje miejsce w internecie. Od kilku lat mieszkam w Niemczech i na tym blogu piszę o moich przygodach na emigracji. Znajdziesz u mnie również fajne miejsca w Berlinie, które odkrywam na swojej drodze!

Swoją przygodę z emigracją zaczęłam w…


…bawarskim Monachium, gdzie mieszkałam przez 3 lata, po czym przeprowadziłam się do Berlina.

Do Niemiec trafiłam tak jak wielu z Was – przypadkowo, po prostu tak wyszło. Przyjechałam tutaj na krótko, na rok, a wyszło jak zawsze! 🙂

Doskonale wiem, jak trudno odnaleźć się w obcym, zupełnie nieznanym świecie – bez znajomości języka i bez kawałka własnej podłogi – i jak ciężko zacząć układać sobie życie na nowo. Dokładnie to przeżyłam trafiając na emigrację.  

Mam nadzieję, że swoim blogiem pomogę choć jednej osobie, która właśnie teraz siedzi przed komputerem w Niemczech i błądzi w zakamarkach internetu szukając jakichkolwiek informacji, które ułatwią jej emigracyjne życie! Ja też to przeżyłam i doświadczyłam tego, że nie było kogo zapytać i poprosić o pomoc! Dlatego – pisz do mnie śmiało, na pewno wspólnie coś zaradzimy!

Moją misją jest niesienie pomocy Polakom, którzy czują się zagubieni w tym nowym migracyjnym świecie, tak jak ja byłam na początku!

Dlaczego Migrantka?

Czy wyemigrowałam? Czy ten proces się kiedyś kończy? Myślę, że nie! Ja po prostu migruje między Polską a Niemcami – może nie dosłownie, bo w Polsce bywam stosunkowo rzadko, ale na pewno mentalnie i kulturowo. Z chęcią łącze to, co polskie i niemieckie w moim domu oraz na podwórku. Niektóre rzeczy szybko przejmuję od Niemców, innych długo się uczę, by połączyć z moimi głęboko zakorzenionymi przyzwyczajeniami. Moja tożsamość kształtuje się na granicy Polski i Niemiec i jest wynikiem zderzenia się tych dwóch kultur i mentalności.