fbpx

Z ŻYCIA MIGRANTKI

Mój punkt widzenia, czyli subiektywnie o życiu na emigracji na podstawie własnych doświadczeń!

Życie na odległość: czy warto żyć w rozkroku?

Emigracja to dla niektórych życie na odległość. Na pewno macie w swoim kręgu znajomych rodzinę, która żyje właśnie w taki sposób – na odległość. Mąż, ojciec, brat pracuje za granicą i śle zarobione pieniądze do domu, do Polski. Żona, matka, siostra opiekuje się starszym Niemcem, żeby rzucić groszem rodzinie w Polsce… Jest to po prostu sposób życia. Niektórzy wracają w każdy weekend do “prawdziwego domu”, inni żyją “interwałowo”, czyli pracują w trybie np. dwutygodniowym, …

Życie na odległość: czy warto żyć w rozkroku? Read More »

Prosto na Pol’and’Rock z Berlina!

Wielkimi krokami zbliża się mój ulubiony punkt lata – Woodstock, pfffu znaczy się Pol’and’Rock! W tym roku już po raz 12(!) pojawię się na polu Malinowskiego, by bawić się na najpiękniejszym festiwalu świata! Czasami miałam na Woodstock bliżej, niekiedy dalej, ale zawsze był to punkt wyjściowy wszystkich planów wakacyjnych. Jurek Owsiak to dla mnie największy idol i nie ma opcji, żeby nie pojawiać się rokrocznie na jego pięknej imprezie. …

Prosto na Pol’and’Rock z Berlina! Read More »

Czy emigracja się opłaca, czyli miliony monet i manna z nieba?!

Wiele z Was zachodzi w głowę czy emigracja się opłaca, przecież tyle słyszy się o zarobkach i o bogactwie z zagranicy. My, emigranci to mamy dobrze! Dużo kasy, zero problemów, daleko od polskiej, szarej rzeczywistości. My to mamy takie lekkie życie… Po prostu – miliony monet i manna z nieba. Czego chcieć więcej?!? Ale czy emigracja się opłaca, tak naprawdę? Opinie znajomych i rodziny na temat tego, czy emigracja się opłaca Czy tylko ja spotykam się …

Czy emigracja się opłaca, czyli miliony monet i manna z nieba?! Read More »

Złe dobrego początki, czyli moje pierwsze przygody na emigracji

Hackerbrücke – dworzec autobusowy w Monachium. To tutaj wylądowałam wyjeżdżając za granicę. Wysiadłam z owianego legendami autobusu Sindbad, który oprócz mnie przywiózł masę innych Polaków na emigrację. Dlaczego wpis nosi tytuł “Złe dobrego początki, czyli moje pierwsze przygody na emigracji?” zaraz się dowiesz… Kompletnie nieznany świat Trafiłam tak do świata, w którym wszystko było dla mnie nowe. Poruszanie się po dużym, obcym mieście, “dogadywanie się” w innym języku, a nawet płacenie …

Złe dobrego początki, czyli moje pierwsze przygody na emigracji Read More »

Dziwny jest ten… kraj

Od kilku lat obserwuje naszą ojczyznę zza granicy, zza kotary “Zachodu”, przez okulary innej mentalności. Trochę z zewnątrz, jednak ciągle w środku wszystkiego. Śledzę polską politykę, jestem na bieżąco z wszystkimi sprawami Polski, interesuje się kampaniami i wszelkiego rodzaju wydarzeniami społecznymi naszego kraju. Z namiętnością również wczytuje się w “głos ludu”, ponieważ tam szukam inspiracji, chociażby do tekstów na tego bloga. Podsumowując, polityczno-społeczne uniwersum idealnie wpisuje się …

Dziwny jest ten… kraj Read More »

Patrzymy na świat przez biało-czerwone okulary!

Ludzie rodzą się w okularach – kiedyś, dzisiaj i pojutrze. Każde niemowlę, które przychodzi na świat ma dwie nogi, dwie ręce, dwoje oczu, jedne usta i nos. Nos każdego bobasa wieńczą okulary przeciwsłoneczne z niebieskim kolorem soczewek. Okulary to zwykła część ludzkiego ciała, więc dla nikogo nie są dziwne – wszyscy je mają, każdy taki sam kolor. Jest to typowy element twarzy, identyczny jak brwi czy usta. …

Patrzymy na świat przez biało-czerwone okulary! Read More »

Patriotyzm na obczyźnie: czy na emigracji można być patriotką?

Czy na emigracji można być patriotką lub patriotą? Mieszkamy za granicą, wybraliśmy taki pomysł na życie i tyle. Ale czy to znaczy, że już nie kochamy naszej ojczyzny? Czy to znaczy, że nie możemy być patriotami? Czy to znaczy, że nie mamy prawa wypowiadać się w polskich sprawach? Oczywiście, że nie!!! Nie!!! Życie za granicą oznacza jedynie, że chcemy mieszkać poza terenami Polski, z różnych przyczyn. Jednak naszą ojczyznę mamy zawsze w sercu, bo na jej kulturze wyrośliśmy i jej tradycja będzie nam …

Patriotyzm na obczyźnie: czy na emigracji można być patriotką? Read More »

I znowu do Rajchu!

Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami czy po prostu z ekranem mojego komputera pewnym zjawiskiem. Zjawiskiem ciągłej frustracji Polaków wynikającej z faktu, że żyją w Niemczech! To jest niesamowite jak wielu emigrantów jest niezadowolonych ze swojego życia… Mówię tutaj o Polakach, bo ich znam, ale oczywiście dotyczy to także innych nacji. Od Turków czy Włochów również nasłuchałam się jaki to ten niemiecki kraj i Berlin jest okropny.   Berlin jest okropny i brudny, …

I znowu do Rajchu! Read More »

“Gdzie oni są? Ci wszyscy moi przyjaciele?!”

“Gdzie oni są? Ci wszyscy moi przyjaciele? Zabrakło ich…” Zabrakło ich, tutaj, na emigracji.. Jak wyjeżdżaliśmy wszyscy mówili “będziemy się odwiedzać”. Zapomnieli tylko dodać, że to tak na prawdę Ty będziesz ich odwiedzał w Polsce. A oni Ciebie? No nie bardzo… Jak jesteś w Polsce to czasami ktoś znajdzie chwilę, by wyjść z Tobą na piwo, ale czy ktoś kiedykolwiek Cię odwiedził? Mówi się, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, a czy Ty poznałeś? Ja …

“Gdzie oni są? Ci wszyscy moi przyjaciele?!” Read More »