fbpx

Jak dbać o środowisko w Niemczech?

Dzisiaj dużo mówi się o ekologii, o dbaniu o środowisko i o trendzie “zero waste”. Zrobiło to się obecnie bardzo modne i na czasie. I wiecie co? Bardzo dobrze! W końcu trzeba zacząć kompleksowo dbać o naszą planetę. Tylko czy to jest w ogóle możliwe w dzisiejszym świecie? Jak dbać o środowisko w Niemczech? Przecież to ogromne rozwijające się szybko państwo, a gdzie w tym wszystkim środowisko i ekologia? Niektórzy wolą strajkować na ulicach miast, inni wolą poobrzucać się błotem na forach w Internecie, a ja wolę małymi krokami w swoim małym światku robić małe-wielkie rzeczy na rzecz planety i środowiska.

#Segregacja śmieci

Po pierwsze, oczywista segregacja śmieci. To najważniejsze! W Niemczech segreguje się śmieci i jest to całkowicie normalne w każdym domu i instytucji. Na wszystkich osiedlach znajdują się osobne kontenery przynajmniej na szkło, odpady biodegradowalne, śmieci mieszane, opakowania i papier. Dodatkowo w większości supermarketów w Niemczech znajduje się miejsce przeznaczone na zużyte baterie oraz automaty, w których można oddać puste butelki.

Jeżeli nie wiecie, do którego pojemnika wrzucić daną rzecz to TUTAJ znajdziecie szczegółową rozpiskę.

Obrazek pokazujący cztery kosze na śmieci - na papier, szkło, plastikowe opakowania oraz inne.

#Automaty do zwrotu butelek i puszek

Kolejnym aspektem utylizacji śmieci w Niemczech jest możliwość zwrotu szklanych i plastikowych butelek oraz puszek po napojach. W każdym supermarkecie znajdują się odpowiednie automaty, do których należy wrzucić puste plastikowe bądź szklane butelki oraz puszki po napojach. Warto podczas zakupów zwrócić uwagę, czy napój, który się kupuje jest w butelce zwrotnej. Jednak większość właśnie w takich jest. Za zwrot pustych butelek dostaje się kupon pieniężny, który zostanie odjęty od zakupów lub wypłacony przy kasie. W niektórych sklepach są również miejsca, gdzie można wrzucić taki kupon na cele charytatywne.

#Wielorazowe kubki do kawy

Berlin to miasto, które rocznie zużywa 170 milionów kubków jednorazowych do kawy! Szacuje się zużycie tych kubków na 20 TYSIĘCY W CIĄGU JEDNEJ GODZINY, a życie takiego kubka to zaledwie 15 minut! Dobrze, jeżeli później te kubki lądują w koszach. Niestety, wiele leży potem na ulicach Berlina.

Berlin stara się jakoś z tym radzić i dzięki inicjatywie @betterworldcup edukować i zachęcać do używania kubków wielorazowych. BETTER WORLD CUP zrzesza również kawiarnie, które w zamian za zakup z kubkiem wielorazowym oferują niższą cenę kawy. Może nie jest to duuuuża różnica, bo zniżka to od 10 do 50 centów w zależności od kawiarni, ale jeżeli ktoś codziennie kupuje kawę na wynos, to może to odczuć, a może i bariście skapnie wtedy większy napiwek?

Kolejną fajną inicjatywą działającą na terenie całych Niemiec jest firma RECUP, która stworzyła system zwrotnych kubków i opakowań na jedzenie na wynos. Można wziąć taki kubek w jednym miejscu z kaucją 1€, oddać w innym miejscu partnerskim i odzyskać swoją kaucję. Partnerów akcji możecie sprawdzić na stronie RECUP. Włączają się w tę akcje nawet stacje benzynowe! Super pomysł!

Sprawdź, czy w Twojej ulubionej berlińskiej kawiarni jest czerwony znaczek z namalowanym wielorazowym kubkiem i napisem #betterworldcup lub zobacz, jaka inicjatywa działa w Twoim mieście.

#Jedzenie ma więcej niż jedno życie

Kolejny sposób dbania o środowisko to sklepy z jedzeniem wyrzuconym z marketów. W Berlinie działa np. sklep SIRPLUS, gdzie trafiają produkty z krótką datą ważności oraz “brzydkie” warzywa i owoce. Wcześniej miałam do niego bardzo blisko, więc byłam niemalże codziennie. Teraz niestety nie mam takiego w okolicy, ale otworzyli działalność również online. Serdecznie polecam! Sprawdźcie, gdzie są i ruszajcie śmiało. To doskonały sposób nie tylko na ograniczenie marnowania żywności, ale również na sporą oszczędność.

Jeżeli jednak wolisz, żeby jedzenie przyjeżdżało do Ciebie, to zainstaluj sobie aplikację Too Good To Go. Dzięki tej aplikacji można ratować przed wyrzuceniem produkty i potrawy z ulubionych restauracji, sklepów czy piekarni. Można zamówić paczki-niespodzianki z niesprzedanym danego dnia posiłkiem w bardzo atrakcyjnej cenie.

W Niemczech prężnie działają również organizacje foodsharing, które zabierają niesprzedane jedzenie z knajp i kawiarni. Każde miejsce gastronomiczne codziennie wieczorem wyrzuca kilogramy jedzenia. Niestety. Piekarnie wyrzucają niesprzedane chleby i bułki, kawiarnie ciasta i inne wypieki itd. Wiem, bo pracowałam swego czasu w takich miejscach. Na szczęście niektórzy właściciele knajp i lokali są na tyle świadomi, by temu zaradzić. Wystarczy zgłosić swój biznes gastronomiczny do lokalnej organizacji zbierającej jedzenie. Ludzie z tych projektów przychodzą codziennie przed zamknięciem knajpy i w własnych opakowaniach zabierają resztki jedzenia oraz półprodukty. Następnie organizacje te zajmują się dostarczeniem zebranego jedzenia do najbardziej potrzebujących, np. do osób bezdomnych.

#Zadbaj o to, co kupujesz w zwykłych marketach

Jeżeli jednak to jest dla Ciebie zbyt odważna i restrykcyjna decyzja, to wystarczy zadbać o to, co kupuje się w zwykłych marketach. Z pewnością znasz także akcje ratowania samotnych bananów. Ja wiem, że każdy chciałby mieć w domu pięknego banana i marchewkę, ale niekiedy należy zastanowić się, co jest ważniejsze… Dodatkowo w Niemczech bardzo często można natrafić na promocję warzyw i owoców, szczególnie na tureckich rynkach, ale również w zwykłych marketach. Warto wtedy kupić taki produkt, bo nie dość, że kupimy go taniej, to uratujemy go przed niechybnym wyrzuceniem.

Podczas zakupów w zwykłych marketach zwracaj również uwagę na opakowania w plastiku oraz produkty sezonowe. Niemieckie sklepy powoli wprowadzają alternatywy i szukają nowych rozwiązań na opakowania bez plastiku. Warto głosować swoim portfelem i wspierać sklepy w tych działaniach. Co więcej, staraj się kupować to, co regionalne, bo wtedy możesz mieć pewność, że przybyło najkrótszą drogę do półki sklepowej.

#Zielone miasta w Niemczech

Nie będę tutaj wnikała w skomplikowane plany rozbudowy miast tak, aby nie szkodzić jego terenom zielonym oraz przepisy dotyczące silników samochodów w centrum, ponieważ się na tym nie znam. Chcę jednak zaznaczyć, że coś takiego ma miejsce. Władze zwracają ogromną uwagę na dbałość o parki, lasy, tereny zielone miasta oraz okolice rzek i jezior.

Berlin jest takim zielonym miastem, przynajmniej według mnie. Jest tutaj wiele miejsc, gdzie można podziwiać przyrodę i odpoczywać na łonie natury. Jest również udowadniająca to akcja “Mój zielony Berlin”, do której może przyłączyć się każdy. Wystarczy na Instagramie oznaczyć hasztagiem #MEINGRUENESBERLIN ulubione zielone miejsce Berlina. W niektórych miejscach dzięki naturze można zapomnieć, że jest się w wielkim mieście.

Stwórz własne zasady

Mam nadzieję, że udowodniłam, że ekologiczne życie w Berlinie jest możliwe. To są sposoby na dbanie o środowisko tutaj, jednak wielu z tych metod można użyć wszędzie. Każdy może działać na swoim podwórku i dzięki temu być składową polepszania się sytuacji ekologicznej świata. Przykładowo, ja zawsze zwracam uwagę na zakupy spożywcze i staram się nie doprowadzać do psucia się produktów w lodówce i w domu. Poza tym nie używam już plastikowych słomek i korzystam z kubka termicznego, gdy idę na miasto. Na każde zakupy zabieram własną wielorazową torbę, segreguje śmieci oraz pije przefiltrowaną wodę z kranu. Sposobów jest naprawdę wiele i warto włączyć chodź jeden z nich do swojej codzienności.

ZAPISZ SIĘ NA MIGRACYJNY NEWSLETTER:

.

WIĘCEJ POSTÓW W TEJ KATEGORII:

0 KOMENTARZY

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

O MNIE

Cześć! Jestem Martyna – autorka tego bloga i podcastu “Kroniki migrantki”. Z zawodu jestem socjolożką i dziennikarką, a z zamiłowania Migrantką. Jeżeli chcesz usłyszeć, że na emigracji wszystko jest piękne i kolorowe, to jesteś w złym miejscu. Swoim blogowaniem pokazuję życie w Niemczech bez ściemy. Więcej o mnie! –>

 

.